1st Commando Regiment to australijska
jednostka rezerowowa powołana 1 lutego 1981 roku, przy czym
komandosi australijscy działali już podczas II Wojy Światowej. W
Australii są dwa półki (regiments) komandosów - "jedynka" w Sydney
(rezerwowa) i "dwójka" w Melbourne. Główna siedziba dowództwa mieści
się w Randwick, New South
Wales. Jednostka wchodzi w skład Australian
Special Operations Command (SOCOMD).
Wszyscy żółnierze batalionu noszą
zielone berety Sherwood zaadoptowane od komandosów brytyjskich, a na
nich symbol miecza wbitego w bumerang z wypisanym na nim mottem
"strike swiftly".
Komandosi Australijscy są chyba najbardziej typowa jednostka
"KOMANDOSOW" - to znaczy, jest to jak gdyby słownikowa definicja
oddziału kommando - robią praktycznie te same rzeczy co komandosi z
brytyjscy z czasów II Wojny Światowej. W hierarchii australijskiej
są poniżej SASu.
Ich specjalnością jest operacja poprzez wodę. Komandosi - Ci którzy
zdobyli beret, muszą ukończyć kilka modułów: Spadochron, Operacje
Wodne (łodzie etc.), Materiały wybuchowe, Walka wręcz, Nurkowanie.
Komandosi zawsze uderzają specyficzne cele i ich głównym zadaniem
jest niszczenie newralgicznych punktów nieprzyjaciela. Komandosi
operują na pewnej głębokości za liniami przeciwnika, ale nie więcej
niż 100 km.
W przeciwieństwie do SAS, Komandosi z reguły przeprowadzają ataki w
sile kompanii używając schematu: wejść, zniszczyć, wyjść. Komandosi
nie przeprowadzają akcji dywersyjnych na tyłach - to jest zadaniem
SAS-u. (Istnieje OGROMNA rywalizacja pomiędzy SAS-em a Komandosami -
dlatego że w Australii jest tylko jeden "najlepszy" regiment i nie
jest to regiment commando).
Typowa akcja komandosów wygląda następująco: zrzut z Herkulesa do wody w odległości 100-150km od celu. Spotkanie
się z Marynarka i przerzucenie sprzętu na F470 (Zodiaki). Podejście
do celu na Zodach - od 50 do 80km. Zniszczenie celu - z reguły
instalacji radarowej - atak z reguły przeprowadzony w sile kompani
(120 komandosów), wycofanie się na zodiakach z powrotem na statki
marynarki. Operacja z reguły trwa 12-36 godz. (MAX 48godz).
Komandosi są ogólnie wyszkoleni - umieją skakać, nurkować, wysadzać
ale nie mają specjalistycznych pododdziałów. - To znaczy jeżeli jest
operacja 100% dla nurków, to Australijska marynarka wyśle oddział
"Clerance Divers" - odpowiednik Polskiej FORMOZY. Jeżeli trzeba coś
zrobić 3000 km za linią frontu - wyślą SASR.
Komandosi robią trochę operacji AT - ale są to raczej operacje
bojowe AT - ich standard jest poniżej poziomu (?) polskiej jednostki
GROM. Tak samo jak w Polsce do poważnych spraw pojedzie IV wydział
AT z Warszawy, tak samo w Australii pojedzie SAS na poważna robotę.
Regiment składa się z około 400-500 żołnierzy, a w jego skład
wchodzą: 4 Kompanie uderzeniowe, 1 Kompania wsparcia, 1 Kompania
logistyczna, 1 Pluton medyczny, 1 Pluton transportowy. Na
wyposażeniu komandosi maja: Steyery, MP5A3, MP5SD6, MP5K, M16A1 +
M203, Minimi F-89 (M249), M-60, MAG58.